Są tacy jeźdźcy, którzy na zawsze zapiszą się w historii sportu. Są wśród nich tacy, którzy pozostawią po sobie ślad nie tylko w rankingach, ale również w siodlarniach wielu koniarzy na całym świecie. Mowa o tych jeźdźcach, których imionami bądź nazwiskami nazwano poszczególne części jeździeckiego wyposażenia: od odzieży, przez pady, po siodła, których zdaje się być najwięcej.

Konie, tak jak pogoda o tej porze roku, bywają kapryśne. Deszcz uderzający o dach hali, wiatr świszczący w szczelinie przy drzwiach i całe mnóstwo innych koni wchodzących i wychodzących z hali to czynniki mocno rozpraszające uwagę konia. Jest kilka sposobów na to, by utrzymać skupienie konia na sobie. Przedstawiamy je w poniższym wpisie.

Myśleliście już o postanowieniach na rok 2017? Pół żartem, pół serio podpowiadamy, jakie postanowienia mogą stawiać przed sobą jeźdźcy. Czy niektóre z nich nie brzmią znajomo?

Ten rok był bardzo emocjonujący. Polscy zawodnicy pokazują w kraju coraz wyższy poziom i coraz częściej startują za granicą. Chcąc jeszcze raz uhonorować ich za wybitne osiągnięcia, zebraliśmy najważniejsze ich wyniki i przedstawiliśmy w podsumowaniu.

Tuż po świętach wystartowały zawody międzynarodowe Jumping Mechelen, a w nich rozgrywki ujeżdżeniowe rangi CDI4*. Listę startową zdominowali zawodnicy belgijscy oraz holenderscy i to właśnie oni zajęli najwyższe miejsca w konkursach Grand Prix oraz Grand Prix Freestyle.

Niby oczywiste, a jednak wciąż powtarzane – niektóre błędy pojawiają się w przejazdach jeźdźców nagminnie. Czasem o nich nie wiemy, a bywa, że mamy ich świadomość i liczymy, że sędziowie ich nie dostrzegą. I to kolejny błąd, bo sędziowie są na nie wyjątkowo wyczuleni!

Amerykańska Federacja Jeździecka przyznała tytuł Ujeżdżeniowego Konia Roku wałachowi Legolas 92. W parze z tym koniem startuje reprezentujący USA Steffen Peters.