Home»Aktualności»Koniec współpracy Beatrice Buchwald z Isabell Werth

Koniec współpracy Beatrice Buchwald z Isabell Werth

Po czterech latach bliskiej współpracy Beatrice Buchwald i Isabell Werth, drogi niemieckich zawodniczek mają się rozejść.

0
Shares
Pinterest Google+
Konfigurator siodła - dobierzemy idealnie dopasowane dla Ciebie siodło

Z końcem bieżącego roku Beatrice Buchwald opuści stajnię Isabell Werth. Pracowała u Werth od 2012 roku i pod jej okiem rozwijała się jako jeździec. W tym czasie wygrała Bundeschampionat na koniu Lord Carnaby, wielokrotnie brała udział w finale Mistrzostw Świata Młodych Koni (na koniach Lord Carnaby, Den Haag, Belantis), a w tym roku zdobyła złoto dosiadając konia Victoria’s Secret, niedawno sprzedanego Annie Kasprzak.

Beatrice połączyła też losy Isabell Werth i oldenburskiej klaczy Weihegold, z którą Isabell wystartowała w tegorocznych Igrzyskach Olimpijskich. Początkowo na Weihegold startowała właśnie Buchwald. Para ta wzięła udział w CDI4* Frankfurt, CDI4* Salzburg, CDI4* Oldenburg oraz CDI4* Donaueschingen i w żadnym z konkursów nie zeszła poniżej trzeciego miejsca i 71%! Na osiem konkursów na arenie międzynarodowej, na miejscu pierwszym Buchwald i Weihegold uplasowały się aż pięć razy.

Sukcesy Weihegold były szczęściem w nieszczęściu Isabell Werth, której dwa podstawowe konie zostały wykluczone ze startów z powodu problemów zdrowotnych. Po kilku bardzo udanych startach Isabell Werth na Weihegold stało się jasne, że ten koń jest nadzieją niemieckiej zawodniczki na Rio, co też potwierdził na olimpijskim czworoboku (złoty medal drużynowy, srebrny indywidualny).

Chociaż Buchwald pracowała dla Werth, nie zerwała kontaktu ze swoim sponsorem – Manfredem Hödl. To właśnie w jego stajni będą teraz stacjonować konie startowe Beatrice, m.in. przygotowany do startów w Grand Prix Daily Pleasure (po De Niro). Co ciekawe, stajnia Hödla jest położona bardzo blisko stajni Werth – podróż z jednej stajni do drugiej trwa zaledwie pół godziny (obie znajdują się w miejscowości Rheinberg).

Previous post

CDI Le Mans z udziałem Tomasza Jasińskiego

Next post

Cornelissen bez głównego sponsora