Home»Aktualności»Okiem prawnika. Czy komornik może nam zabrać konia?

Okiem prawnika. Czy komornik może nam zabrać konia?

Środowiskiem jeździeckim wstrząsnął niedawny news o sprzedaży w drodze licytacji słynnego ogiera Uthopia. Po toczącej się od kilku lat sprawie w przedmiocie współwłasności, finalnie, w dniu 27 maja tego roku ogier będzie licytowany podczas aukcji.

4
Shares
Pinterest Google+

Środowiskiem jeździeckim wstrząsnął niedawny news o sprzedaży w drodze licytacji słynnego ogiera Uthopia. Po toczącej się od kilku lat sprawie w przedmiocie współwłasności, finalnie, w dniu 27  maja tego roku ogier będzie licytowany podczas aukcji. Czy nasze konie również może zabrać i zlicytować komornik?

Jak donosi prasa jeździecka źródłem fatalnego finału sprawy są długi jego właścicieli. Oburzenie jeźdźców powoduje w szczególności przedmiotowe traktowanie tego zasłużonego wierzchowca. Sprzedawany bowiem będzie podczas aukcji na której nabyć można luksusowe auta, biżuterie i inne rzeczy ruchome. Niestety, procedura w przypadku licytacji zwierząt w zasadzie nie odbiega od stosowanej przy  rzeczach.

Carl HESTER na UTHOPIA zdjęcie: FEI
Carl HESTER na UTHOPIA zdjęcie: FEI

A jak to wygląda w Polsce? Przyjrzyjmy się paragrafom, które umożliwiają egzekwowanie długów  z majątku dłużnika który stanowi zwierzę.

Utrata płynność finansowej w obecnych czasach to bardzo powszechne zjawisko. Konsekwencje utraty możliwości spłaty bieżących zobowiązań niosą doniosłe skutki prawne i to nie tylko na naszych kontach bankowych. Wierzyciele poszukując majątku dłużników sięgają często do wszelkich jego składników. W skład majątku nierzadko wchodzą zwierzęta. Pytanie zatem, czy w razie poślizgu finansowego komornik będzie mógł egzekwować należność poprzez zajęcie, a w konsekwencji nawet sprzedaż naszego  konia?

Pomimo moralnego sprzeciwu , odpowiedź na w/w pytanie jest twierdząca. W prawie nie ma sentymentów. Dla właściciela, koń poza wymiarem sticte materialnym to z reguły ukochany przyjaciel, w zasadzie członek rodziny. W świetle prawa pozamaterialne wartości nie maja jednak znaczenia, zaś komornicy mają możliwość prowadzenia egzekucji z majątku, który stanowią zwierzęta na niemalże takich samych zasadach jak z innych ruchomości. Wierzyciele doskonale zdają sobie sprawę, że „zajęcie” naszego pupila to jeden z najlepiej dyscyplinujących środków w stosunku do dłużników.

Choć skierowanie egzekucji do zwierząt domowych takich jak pies czy kot teoretycznie mija się z celem sticte ekonomicznym, to jednak efekt psychologiczny przynosi wymierne efekty. Sprawa wygląda nieco inaczej w przypadku koni. Z reguły wartość ich jest znaczna, a w szczególności kiedy mówimy o koniach wykorzystywanych w sporcie czy hodowli. Konie zatem, posiadając określoną wartość rynkową i stanowiące przedmiot obrotu mogą być sprzedawane w toku egzekucji. Obowiązujące przepisy nie sprzeciwiają się temu, choć wprowadzają pewne odmienności od klasycznej egzekucji.

Ze względu na szczególny status prawny zwierząt, wynikający przede wszystkim ze względów humanitarnych, w egzekucji skierowanej do zwierząt traktowanych jak ruchomości, należy brać pod uwagę również przepisy dotyczące ochrony zwierząt. Zgodnie bowiem z art. 1 ust. 1 ustawy z 21.8.1997 r. o ochronie zwierząt, zwierzę jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Jedynie w sprawach nieuregulowanych w ustawie do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy.

ASKA6Q9G1Y

Obowiązki komornika

W konsekwencji komornik, dokonując zajęcia koni, zobowiązany jest spełnić wymogi dotyczące w szczególności warunków, w jakich powinny przebywać zwierzęta oddane pod dozór innej osoby niż dłużnik. Podstawową kwestią jest właściwe traktowanie zwierząt i zapewnienie im należytej opieki, a nie tylko zabezpieczenie interesów wierzyciela, na rzecz którego jest prowadzona egzekucja. Dla realizacji celu egzekucji konieczna jest  z reguły sprzedaż zwierzęcia.

Jak to wygląda w praktyce ?

Do egzekucji komornik przystępuje przez tzw. zajęcie konia. Zająć można konia będącego bądź we władaniu samego dłużnika, jak również we władaniu wierzyciela, który skierował egzekucję. To częsta sytuacja kiedy wierzycielem jest np. właściciel stajni, w której koń oddany został do chowu, a nasza zaległość wynika np. z nieuiszczonych opłat za usługę przechowania konia. Oczywiście należy wskazać, że sam w sobie dług nie rodzi od razu konsekwencji w postaci „wizyty” komornika. Dług stwierdzony być musi tzw. tytułem wykonawczym. Nie wdając się w szczegóły będą to najczęściej wyroki sądów, ugody oraz akty notarialne, w których dłużnik poddał się egzekucji. Zajęcie ma ten skutek, że rozporządzenie koniem tj. np. jego sprzedaż, darowizna dokonane po zajęciu nie ma wpływu na dalszy bieg postępowania, a postępowanie egzekucyjne z zajętego zwierzęcia może być prowadzone również przeciwko nabywcy.

Oszacowanie

Następnie komornik oznacza wartość zajętego konia. W przypadku jeżeli komornik uzna, że nie jest w stanie ocenić samodzielnie jego wartości w celu oszacowania, wezwany zostanie biegły. Co do zasady na każdej zajętej ruchomości komornik umieszcza znak ujawniający na zewnątrz jej zajęcie. W przypadku konia, z przyczyn oczywistych „znakowanie” nie jest możliwe, a co za tym idzie komornik ujawnia zajęcie w inny sposób, np. poprzez umieszczeniu znaku na boksie.

A co z koniem po zajęciu?

Zajętego konia komornik z reguły pozostawi we władaniu osoby, u której go zajął. Jednakże z ważnych przyczyn może w każdym stanie postępowania oddać konia pod dozór innej osobie, nie wyłączając wierzyciela, choćby to było połączone z koniecznością przeniesienia go. Osoby te pełnią wówczas obowiązki tzw. dozorcy. Dozorca lub dłużnik, któremu powierzono dozór, obowiązani są przechowywać konia z taką starannością, aby nie stracił na wartości. Jeżeli zajętego konia pozostawiono we władaniu samego dłużnika ma on prawo zwykłego użytkowania konia. Również osoba trzecia, pod której dozorem komornik pozostawił zajęte zwierzę, może je używać, jeżeli jest do tego uprawniona. W zależności od okoliczności sprawy komornik może sprzedać konia albo poprzez sprzedaż z tzw. wolnej ręki, albo w drodze licytacji. Licytacja odbywa się publicznie, a w przetargu nie mogą uczestniczyć: dłużnik, komornik, ich małżonkowie, dzieci, rodzice i rodzeństwo, osoby obecne na licytacji w charakterze urzędowym oraz licytant, który nie wykonał warunków poprzedniej licytacji. Stawienie się jednego licytanta wystarcza do odbycia przetargu.

Komornik udzieli tzw. przybicia osobie ofiarującej najwyższą cenę. Z chwilą przybicia dochodzi do skutku sprzedaż konia. Od tego czasu nowy właściciel konia może swobodnie nim dysponować. Istotnym jest, że nowy nabywca konia staje się jej właścicielem bez żadnych obciążeń.

fot. FEI
fot. FEI

Podsumowanie

W dzisiejszych realiach wierzyciele coraz chętniej korzystają z możliwości kierowania egzekucji do majątku dłużników który stanowią zwierzęta. Praktyka Kancelarii pokazuje jednak, że komornicy mają nie lada problem w prowadzeniu tego typu postępowań. Niestety ogólnikowe przepisy wskazujące na konieczność zapewnienia „odpowiednich” warunków przechowania zwierzęcia, są przez organy egzekucyjne postrzegane nieco inaczej aniżeli przez nas – koniarzy. Problemów nastręcza również kwestia ustalania wartości rynkowej konia. Z reguły wartości te są znacznie zaniżane, co wynika z braku specjalistycznej wiedzy w zakresie jeździectwa i hodowli. Słynne przysłowie ‘koń jaki jest każdy widzi’ nie zawsze sprawdza się w realiach licytacji komorniczych.

W przypadku niezastosowania odpowiednich środków prawnych przez wierzyciela, celem udaremnienia sprzedaży koni poniżej ich wartości rynkowej może zdarzyć się, że doskonały wierzchowiec zostanie zbyty za „pół darmo”.

Autor: Elżbieta Liberda, radca prawny

Z uwagi na obszerność zagadnienia w artykule omówiono  postępowanie egzekucyjne w trybie k.p.c., nieco odmienne uregulowania prawne znajdą zastosowanie przy egzekucji administracyjnej oraz w postępowaniu upadłościowym kiedy to koń wchodzi w skład majątku upadłego

 

Previous post

Co nowego w regulaminie, część 2. Rząd jeździecki

Next post

Listy startowe I dzień ZO-A Kwieki 2016